Tym razem w bunkrach

Na zwiedzających międzyrzeckie bunkry już niedługo czekają nowe atrakcje. Kolejka wąskotorowa niedawno zeszła pod ziemię i będzie kolejnym punktem czekającym na turystów spacerujących po poniemieckich fortyfikacjach.

Pierwszy dzień lipca, przed wejściem do podziemi Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego małe zamieszanie. Za chwilę pierwszy wagon kolejki wąskotorowej zostanie wprowadzony do środka. Zadanie nie jest łatwe. W bunkrach nie ma torów, wagony są ciężkie, a korytarze ciasne. Oprócz sztabu ludzi nad tą skomplikowaną operacją pracują maszyny. Wśród nich AVANT 419!

Zahaczamy wagonik, wjeżdżamy do tunelu i próbujemy dociągnąć na miejsce – mówi p. Paweł z Centrum Ogrodniczego DARP w Poznaniu, operator mini ładowarki. Sprawa wydaje się być prosta. I owszem, maszyna AVANT znacznie ułatwia całą operację. Dzięki swojej dużej mocy i jednocześnie kompaktowym rozmiarom jest w stanie transportować wagony wąskimi tunelami. Bez niej zadanie byłoby znacznie utrudnione.

I tak kolejka, która niegdyś woziła węgiel na Śląsku, a w latach 30 XX wieku prawdopodobnie służyła Niemcom do transportu amunicji, prowiantu i żołnierzy, została nową atrakcją międzyrzeckich bunkrów. Wszystko dzięki zielonej, zwinnej mini ładowarce!

Back to top