Kurtyna teatru Słowackiego w naszej hali

Przez blisko dwa miesiące nasza hala magazynowa w Skale była miejscem pracy Tadeusz Bystrzaka – artysty zajmującego się malowaniem kurtyny w Teatrze Słowackiego. Teraz dzieło ruszyło w dalszą drogę, której celem jest jego oficjalna prezentacja.

Cała historia zaczyna się w 1892 roku. Wtedy to władze Krakowa ogłosiły konkurs na kurtynę do Teatru im. Juliusza Słowackiego (wtedy był to Teatr Miejski). W konkursie wzięli udział m.in. Józef Mehoffer, Jadwiga Bogucka i Tomasz Lisiewicz, a także Stanisław Wyspiański. Ten ostatni przekonał komisję i wygrał konkurs.

Finalnie projekt trafił jednak do szuflady, a w Teatrze Słowackiego zawisła kurtyna działa Henryka Siemiradzkiego. Odkurzył go dopiero Krzysztof Głuchowski, obecny dyrektor teatru, który zaproponował Tadeuszowi Bystrzakowi prace nad projektem.

– To wydarzenie dużej miary, bo kurtyna ma być odsłonięta w tym roku. Roku, w którym jest jednocześnie 200-tna rocznica powstania ASP, 125-lecie powstania teatru, a także 100-lecie odzyskania niepodległości. Dla Wyspiańskiego ten teatr był wyjątkowy. Tam wystawiał wszystkie swoje sztuki, tam odbywały się jego prapremiery – mówi artysta.

Kurtyna ma wymiary 12×10 metrów i stworzona jest z płótna bawełnianego. Docelowo ma działać zamiennie z kurtyną Siemiradzkiego, co spowodowało dodatkowe utrudnienia związane z jej powstaniem.
– Całe sznurowanie i mechanizm podnoszenia kurtyny są zabytkowe, więc trzeba dostosować się do pewnych ograniczeń. Z tego powodu powstała ona z płótna bawełnianego, które jest lżejsze niż lniane, a jednocześnie również jest płótnem malarskim – tłumaczy Bystrzak.

Prace koncepcyjne i szkice trwały od początku roku. Płótno w naszej hali zawisło pod koniec lipca. Przez blisko dwa miesiące artysta wraz ze studentami malowali obraz zgodnie z projektem Wyspiańskiego. Jak mówi artysta o wyborze naszej hali zdecydowała jej lokalizacja.

– Mieszkam w pobliskiej Brzozówce i szukałem w pobliżu hali, która by spełniała wszystkie warunki. To miejsce wydało mi się idealne. Pan Andrzej Serafin już po pierwszej rozmowie był na tyle uprzejmy, że zgodził się bez żadnych problemów – mówi.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że kurtyna ma być gotowa na 11 listopada. Czekamy na ten moment i cieszymy się, że mogliśmy dołożyć do niego swoją cegiełkę.

Aktualizacja: Uroczyste opuszczenie kurtyny Stanisława Wyspiańskiego odbędzie się 9 października o 11:00.

Back to top