3 PYTANIA DO… Pawła Kmity, doradcy handlowego Działu Maszyn Ogrodowych i Komunalnych SERAFIN P.U.H.

Jesteś inżynierem głównie “od samochodów” i to nimi przede wszystkim zajmowałeś się wcześniej zawodowo. Skąd pomysł na poświęcenie się innego typu maszynom w SERAFIN P.U.H?

Pomysł narodził się naturalnie z mojej pasji do pojazdów i maszyn, jak również całej szeroko pojętej techniki z nimi związanej. Zawsze kierowałem się ideą, że w życiu najważniejsze jest robić to, co się lubi – to, co daje nam przyjemność i nas rozwija. Gdy tylko poznałem maszyny AVANT, natychmiast się nimi zafascynowałem i wiedziałem, że bardzo chcę związać z nimi karierę zawodową. Dalsze etapy potoczyły się owocnie, jak widać. (uśmiech)

Potocznie mówiąc, jesteś “handlowcem”. W opinii wielu to niełatwa praca, by komuś coś sprzedawać, a skojarzenia z telemarketingiem nasuwają sporo negatywnych konotacji. Ale w tej branży i w Serafin Maszyny działa to chyba trochę inaczej niż telefony do przypadkowych ludzi z hasłem “Kup Pan maszynę!”?

Tak, ten proces wygląda tutaj inaczej, wręcz zupełnie inaczej. Zainteresowanie klientów rodzi się na wielu płaszczyznach. Wiele osób widzi maszynę w pracy i w efekcie po prostu też chcieliby taką mieć, inni poznają ją na targach branżowych (aktywnie w nich uczestniczymy), a jeszcze inni dowiadują się o niej z różnego rodzaju reklam. Oczywiście gdy tylko znajdę firmę, dla której nasze maszyny byłyby idealnym rozwiązaniem, to również inicjuję kontakt i przedstawiam konkretną ofertę w odpowiedniej konfiguracji. Kolejne etapy to prezentacje maszyn w działaniu i rozmowy doprecyzowujące szczegóły transakcji. Na samym końcu jest najprzyjemniejsze – po dostawie robimy szkolenie z obsługi maszyny. Tutaj poza tematami obsługi i zasad eksploatacji, największą uwagę skupiam na instruktażu o zachowaniu bezpieczeństwa pracy.

Jest jeszcze jeden bardzo istotny aspekt. W wielu rejonach mamy swoich dealerów i ściśle z nimi współpracujemy, pomagając w każdej możliwej kwestii. Wspieramy ich, pozostając do ich dyspozycji.

Najważniejsze jest dla mnie to, aby na każdym etapie przekazywać rzetelne informacje. Gdy klient czuje się pewnie i wie, że ta maszyna jest idealna, a wydane pieniądze to tak naprawdę świetna inwestycja, wówczas cały proces przebiega owocnie – z obustronną satysfakcją.

A po pracy? Pewnie warto na chwilę zająć się czymś innym niż maszynami?

Poza pracą spędzam czas bardzo aktywnie. Kocham życie i nie marnuję czasu. Uwielbiam nurkować, pod wodą jestem w innym wymiarze. Spokój, cisza i tamten cały świat jest nieporównywalny do niczego innego, to najbardziej ładuje mi baterie życiowe. Oprócz tego, dużo jeżdżę na rowerze górskim, chodzę po górach i mam jeszcze wiele, wiele innych aktywności. Najważniejsze w tym wszystkim jest połączyć to z czasem dla rodziny i przyjaciół.

Back to top