W nowym cyklu #NasiKlienci – wywiad z Danielem Kowalskim z FHU Kornik

Wierzymy, że #NasiKlienci to nasza najlepsza wizytówka i gwarancja wysokiej jakości oferowanych przez nas produktów i usług. Dlatego zapraszamy Was na nowy cykl, w którym będziemy przedstawiać naszych Klientów i ich przedsiębiorstwa.

Najważniejszym zasobem każdego przedsiębiorstwa są ludzie – mówi Daniel Kowalski z FHU Kornik z Gniewięcina pod Sędziszowem. W 2018 roku pan Daniel kupił piło-łuparkę Japa 395. Spotykamy się po prawie roku, aby sprawdzić jak rozwinęła się firma od tego czasu.

Prowadzicie Państwo firmę zajmującą się produkcją drewna kominkowego i opałowego. Skąd pomysł na taką działalność? Pasja, potrzeba, a może coś jeszcze?

Sam pomysł i przede wszystkim wizja działalności na dalsze lata wynika z faktu, że chcieliśmy z żoną stać się niezależni, stworzyć coś, co później moglibyśmy przekazać swoim dzieciom. Był więc cel, zrodziła się wizja. Oczywiście najpierw sprawdziliśmy czy marzenie  jest  realne, czy jego realizacja będzie możliwa. Z analizy rynku wynikło, że jest zapotrzebowanie na tego rodzaju usługę. Znaleźliśmy potencjalnych klientów, którzy korzystaliby z naszych usług. Postanowiliśmy więc zaadoptować nasze pomysły na potrzeby tutejszego runku. Uczciwość, pracowitość i determinacja doprowadziły nas do tego co mamy w chwili obecnej.

Jak wyglądała produkcja drewna na początku działalności?

Początki produkcji są zawsze trudne – uruchomienie własnej działalności wiązało się z ogromnym ryzykiem w postaci inwestycji. Sam proces przystosowania terenu, organizacji sprzętu oraz szereg innych decyzji były bardzo czasochłonne. Nie patrzyliśmy na siebie jak na przyszłych przedsiębiorców. Zaczynaliśmy od znanej wszystkim siekiery – cała praca wykonywana była ręcznie, był to czas ciężkiej siłowej pracy. Gdy zamówień zaczęło przybywać, postanowiliśmy z oszczędności kupić pierwszą  łuparkę – radość była niesamowita, gdyż znacznie pomogła nam w pracy. Po pewnym czasie łuparka stała się mało wydajna. Nie należymy jednak do ludzi, którzy łatwo rezygnują i punkt po punkcie realizowaliśmy to, co zaplanowaliśmy. Dzięki temu w październiku 2018 dokonaliśmy nowej inwestycji jakim jest kombajn Japa 395 – dzięki niej produkcja nabrała tempa.

W takim razie proszę powiedzieć czym kierowaliście się Państwo przy zakupie takiej maszyny i w jaki sposób Japa 395 pomaga w realizacji celów biznesowych Waszej Firmy.

Podczas zakupu naszym priorytetem była niezawodność, komfort i bezpieczeństwo. Japa 395 spełnia wszystkie nasze wymagania. Jesteśmy szczęśliwym posiadaczami Japy już prawie rok i przez cały ten okres nie zawiodła nas ani razu, choć cały czas wykorzystujemy w pełni jej moce przerobowe. Jesteśmy bardzo zadowoleni –  dzięki niej zwiększyliśmy wydajność i przyśpieszyliśmy realizację naszych zamówień, z czego jesteśmy zadowoleni my, jak i nasi klienci. Japa 395 to był strzał w dziesiątkę.

Bardzo miło nam to słyszeć. FHU KORNIK to rodzinne przedsiębiorstwo. Czy na co dzień trudniej pracuje się z bliskimi osobami, czy wręcz przeciwnie – ułatwia to komunikację w firmie?

Najważniejszym zasobem każdego przedsiębiorstwa są ludzie. W budowaniu jak i rozwoju istotna jest motywacja i zaangażowanie. Członkowie najbliższej rodziny są bardziej wyrozumiali i skłonni do poświęceń, dają siebie 100% – to przynosi efekty. Uważam, że rodzinne przedsiębiorstwo to same plusy.

A jakie wyzwania stawia rynek względem Państwa branży? Z czym musicie mierzyć się na co dzień?

Jest wiele aspektów utrudniających pracę. Rynek drzewny charakteryzuje się dużą sezonowością zarówno pod względem sprzedaży, jak i zakupu surowców. Są takie miesiące, w których ciężko zakupić określony rodzaj drewna, więc musimy magazynować go wtedy, kiedy jest dostępne. Gdy mamy zaopatrzenie zdarza się, że  występują czynniki, które uniemożliwiają równomierne rozłożenie produkcji – np. niekorzystne warunki atmosferyczne. Obecnie aura nam sprzyja dlatego wykorzystujemy w pełni moce przerobowe kombajnu Japa- nie dajemy mu odpocząć.

Czy zdradzi Pan plany na przyszłość związane z rozwojem Firmy?

Do osiągnięcia zostało bardzo dużo, to dopiero początek naszej działalności. Cały czas pracujemy nad tym, aby rozbudować naszą firmę. W niedalekiej przyszłości planujemy przenieść produkcję gdzie indziej, aby mieć więcej przestrzeni na poszerzanie naszej siedziby. Jesteśmy na etapie tworzenia koncepcji dalszego rozwoju. Planowana modernizacja będzie miała charakter wieloetapowy – ze względu na ograniczone środki poszczególne jej etapy będą musiały być rozłożone w czasie.

W takim razie życzymy pomyślnej realizacji planów i dziękujemy za zaufanie marce Japa i firmie Serafin Maszyny.

Back to top